Nie lubię zwierząt

sierpnia 01, 2010

Nie lubię zwierząt
No oczywiście, wiewiórki w parku są słodkie, a sarna, która przemyka przez leśną ścieżkę nieoponal nas to wcielenie piękna.
Ale czy naprawdę stwierdzenie "nie lubię zwierząt", oznaczające "nie mam ochoty się z nimi kontaktować, nie lubię głaskać psów, czochrać kotów, podziwiać skrzeczących papużek, wąchać akwariów itd." musi wywoływać aż tyle negatywnych emocji wokół mnie? Czy fakt, że nie mam ambicji zamienić swojego domu w dżunglę i obstawić się doniczkami z kwieciem średniej urody oznacza, że jestem mniej wartościowym człowiekiem?
Sortowanie śmieci, wyrzucanie leków do koszta w oddalonej aptece, a zużytych baterii do pojemnika w Urzędzie Miasta, oszczędne używanie wody i skromne dozowanie detergentów uważane są za nieszkodliwe dziwactwa. Ale dokarmianie kotów podwórkowych, znoszących do piwnic zdechłe myszy i gołębie, pasienie chlebem wrednych, brudnych i mnożących się gorzej niż szczury, a obsrywających wszystko gołębi - oto wyraz humanitaryzmu, humanizmu i innych tam -izmów.
Dziękuję uprzejmie, jestem niehumanitarnym potworem i nie lubię zwierząt.

You Might Also Like

4 komentarze

Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images