Kino niemęskie

czerwca 15, 2009

Zmuszony przez Siłę Wyższą (w mojej skromnej osobie) mój Drugi Połówek aka Ukochany Małżonek obejrzał ze mną "Był sobie chłopiec" z Hugh Grantem. Przez większość czasu jednak zamiast śledzić akcję i słuchać języka Hugha, zastanawiał się, czy dałoby się rzeczywiście prowadzić takie życie jak bohater filmu. Nie pracować, nie mieć zmartwień, chłodne piwko w cieniu pić... Rozważania dotyczące potencjalnych rozkoszy takiego życia mieszały się z okreśeniami "Co za próżniak, co za gamoń, ale nierób."
A Wy?
Jak myślicie?
Dałoby się?
PS Film uważam za wspaniały, książkę za jeszcze lepszą - szczerze polecam :)

You Might Also Like

2 komentarze

Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images