I tak nie przekonam się do Windy ;)
niedziela, czerwca 27, 2010
piątek, czerwca 25, 2010
Keine Grenzen
{Ja} Kto na ochotnika posprząta ten pokój? Ja już posprzątałam resztę mieszkania...
{On} Nie można się ograniczać, wiesz...
{On} Nie można się ograniczać, wiesz...
Apetycznie
- Mmmm, jak ty pięknie pachniesz - powiedział {On} w trakcie.
- Taaaak? - ucieszyłam się z powrotu dawno nieobecnego Ducha Romantyzmu, zapach przypisując Zupełnie Nowym Perfumom. - A czym?
- Czosneczkiem i bazylią. Mniam!
- Taaaak? - ucieszyłam się z powrotu dawno nieobecnego Ducha Romantyzmu, zapach przypisując Zupełnie Nowym Perfumom. - A czym?
- Czosneczkiem i bazylią. Mniam!
Love again
{Moja przyjaciółka} Jakoś wyjątkowo dziś dużo ludzi było w sklepie, a ja nie cierpię takich tłumów. Mówię do męża "No chodź szybciej, mam dość sklepów!" Obok mnie facet: "Panie, gdyby moja stara takie zdanie wypowiedziała, to pewnie bym ją znowu pokochał."
Twarde prawo ale prawo
"Dziecięcy sen to jest wielka tajemnica - nie rusza go przelatujący helikopter, a rujnuje mama która na paluszkach i wstrzymując oddech wchodzi na 3 sekundy do pokoju." /by Przyjaciółka/
To się nie da zrobić
{Mój} Panie X., idzie Pan na firmową imprezę?
{Pan X.} Nie, bo pić nie mogę.
{Mój} Pić? Tańczyć, tańczyć!
{Pan X.} Jak tańczyć? Przecież mówię, że pić nie mogę.
{Pan X.} Nie, bo pić nie mogę.
{Mój} Pić? Tańczyć, tańczyć!
{Pan X.} Jak tańczyć? Przecież mówię, że pić nie mogę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
